Wielka Przygoda Klas Piątych: Od Pałacu Czartoryskich po Rycerski Sandomierz

   W dniach 18–19 czerwca nasza szkoła tętniła pustką w salach klas piątych. Wszystko dlatego, że piątoklasiści pod opieką p. M. Pawełczyk, p. M. Wartalskiej oraz P. Szeli, ruszyli na podbój jednego z najpiękniejszych regionów Polski. Dwudniowa wycieczka do Puław, Kazimierza Dolnego i Sandomierza przyniosła masę emocji, historycznych odkryć i survivalowej przygody. Naszą podróż rozpoczęliśmy od wizyty w Puławach. Spacer po zespole pałacowo-parkowym Pałacu Czartoryskich przeniósł nas w czasy księżnej Izabeli. Zachwyciła nas nie tylko architektura Świątyni Sybilli, ale też dumnie spacerujące po alejkach pawie, które chętnie pozowały do zdjęć. Kolejnym przystankiem był Kazimierz Dolny. Po obowiązkowym zakupie tradycyjnych, maślanych kogutów z ciasta, czekało nas nie lada wyzwanie kondycyjne. Wspinaliśmy się na Wzgórze Zamkowe oraz stromą Górę Trzech Krzyży. Trud opłacił się z nawiązką – panorama na wijącą się w słońcu Wisłę i renesansowe kamieniczki zapierała dech w piersiach! Ale to nie koniec wrażeń… Wsiedliśmy do samochodów terenowych, którymi  podróżowaliśmy  przez głębokie, lessowe wąwozy kazimierskie. Dzień pełen wrażeń zakończyliśmy wspólnym ogniskiem. Przy zapachu pieczonych kiełbasek, dźwiękach muzyki i integracyjnych grach rozmawialiśmy do późnego wieczora. Drugi dzień przywitał nas słońcem i nową energią, którą skierowaliśmy prosto do królewskiego Sandomierza. Przygoda zaczęła się pod ziemią. Schodząc do Podziemnej Trasy Turystycznej, musieliśmy szybko założyć bluzy – temperatura spadła tam do zaledwie 12 stopni! Spacer labiryntami dawnych składów kupieckich i piwnic pod rynkiem pozwolił nam poczuć klimat dawnego, handlowego Sandomierza. Największą atrakcją dnia okazała się jednak wizyta w Zbrojowni Rycerskiej. To była niezwykle żywa i interaktywna lekcja historii. Salę błyskawicznie opanował gwar. Chłopcy z wielkim zapałem przymierzali ciężkie zbroje, hełmy i testowali wagę rycerskich mieczy. Z kolei dziewczęta w mgnieniu oka przemieniły się w przepiękne, renesansowe księżniczki, prezentując z gracją bogato zdobione suknie. Wycieczkę zakończyliśmy spacerem śladami słynnego „Ojca Mateusza” oraz zakupem pamiątek wykonanych z unikalnego krzemienia pasiastego – kamienia optymizmu. Do domów wróciliśmy zmęczeni, ale z szerokimi uśmiechami i plecakami pełnymi wspomnień…

Monika Pawełczyk

Piotr Szela

Możliwość komentowania została wyłączona.